wtorek, Listopad 19, 2019

Piece kaflowe – powrót do przeszłości

0
Piece kaflowe - powrót do przeszłości

Moda na piece kaflowe powraca. Kiedyś znajdowały się prawie w każdym domu, później zaczęto je usuwać na rzecz kuchenek gazowych oraz ogrzewania centralnego. Na szczęście ludzie odkryli ich zalety na nowo, dzięki czemu coraz częściej spotykamy je w naszych domach.

Nowoczesność kontra tradycja

Współczesne piece kaflowe różnią się nieco budową, dzięki czemu są o wiele bardziej nowoczesne i jeszcze bezpieczniejsze. Bardzo często posiadając jeszcze stare piece sprzed kilkudziesięciu lat decydujemy się na ich renowację. W ten sposób mamy możliwość łączenia starych tradycji z nowoczesną techniką.

To, co nie uległo zmianie to sposoby wytwarzania i magazynowania ciepła. Powinno się opalać je drewnem, mają niepowtarzalny charakter. To, co uległo zmianie to technika budowy oraz materiały, z których są wykonywane. Poszerzyły się także ich możliwości grzewcze – wystarczy jeden piec na cały dom, by dać wystarczające ciepło.

Dzisiejsze metody

Niegdyś piece kaflowe powstawały dzięki metodzie warstwowej – murowało się cały piec, który stanowił nierozłączną całość od fundamentów aż po górną, zamykającą część pieca. Dopiero na gotowym fundamencie murowało się palenisko z płyt oraz cegieł szamotowych, następnie instalowano drzwiczki do podkładania opału oraz usuwania popiołu. W następnej kolejności murowało się kanały dymowe nad paleniskiem, odpowiadające za masę kumulacyjną pieca. Na samym końcu piec okładany był kaflami.

Dzisiaj buduje się piece w taki sposób, gdzie wszystkie elementy są niezależne od siebie, przez co forma pieca jest o wiele mniej ograniczona. Możemy więc pofantazjować, jeśli chodzi o projekt pieca, nadać mu oryginalny kształt i wygląd. Warto też dopasować piec do charakteru naszego wnętrza.

Oto jakie zmiany zaszły w poszczególnych elementach konstrukcyjnych:

  • Palenisko – najczęściej zastępuje się je gotowymi wkładami piecowymi. Czym różnią się od tradycyjnych wkładów kominkowych? Posiadają o wiele głębszą komorę spalania, a korpus wykonany z żeliwa wyłożony jest zawsze elementami szamotowymi, by piec dawał jak największą ilość ciepła. Dlatego też wkłady posiadają mniejszych rozmiarów szyby, przez którą nie wypromieniowuje już duża ilość ciepła i da się to kontrolować. Wkłady piecowe możemy również łączyć z innymi elementami, które akumulują ciepło – powietrznymi oraz wodnymi. Mamy też do czynienia z wieloma możliwościami automatyzującymi spalanie.
  • Masa kumulacyjna – odpowiada za magazynowanie ciepła, które wytwarzane jest w procesie spalania, a następnie rozchodzi się po domu, gdy w piecu się już nie pali. Obecnie masę kumulacyjną stanowią ceramiczne kanały dymowe lub zbiorniki buforowe wypełnione wodą.
  • Kanały dymowe – powstają z cegieł bądź płyt szamotowych, możemy także użyć gotowych kaształtek ze spieków ceramicznych. Muszą mieć taki kształt, by gorący dym, który w nim przepływa oddał w nich jak największą ilość ciepła. Właściwie wykonane kanały dają dym o temperaturze od 500 do 1100 stopni Celsjusza po wyjściu z paleniska.
  • Zbiorniki buforowe – umieszcza się go poza piecem, włączony jest w instalację centralnego ogrzewania oraz ciepłej wody użytkowej. Jeśli w danym sezonie nie grzejemy zbiornik może współpracować z kolektorami słonecznymi i służyć do przygotowania ciepłej wody.
  • Obudowa pieca – wykonuje się je wciąż z materiałów ceramicznych, ponieważ doskonale przewodzą ciepło. Zazwyczaj używa się kafli piecowych, jeśli użyjemy płyt lub cegieł szamotowych musimy pokryć je specjalnymi tynkami, które odporne są na przegrzewanie. W dzisiejszych czasach jednak znacznie poszerzył się wybór kafli, co daje duże pole do popisu. Możemy zdecydować się na tradycyjne kafle nawiązujące do wzorów z różnych epok lub zdecydować się na nowoczesne kafle wielkoformatowe. Dodatkowo mamy szeroki wybór glazury, nie musimy wybierać spośród kilku kolorów lecz kilkudziesięciu.

Działanie pieca

Zadaniem prawidłowo pracującego pieca kaflowego jest wytworzenie jak największej ilości ciepła w jak najkrótszym czasie. Piec powinien zmagazynować je po czym powoli oddawać. By takie działania były możliwe musi zachodzić gwałtowne spalanie w palenisku pieca. Duży dostęp powietrza ograniczany jest w miarę spalania aż do całkowitego zamknięcia, gdy drewno spala się do formy żaru. Wtedy uwalniane są spore ilości ciepła, które wytworzone w trakcie dwóch godzin powinno ogrzewać pomieszczenie przez około dwanaście godzin.

Nowoczesne piece kaflowe mają znacznie większy potencjał niż te sprzed kilkudziesięciu lat. Ogrzewają one bowiem cały dom, a nie wyłącznie pomieszczenie, w którym się znajduje. Wspomagając produkcję ciepłej wody piec może być podstawowym źródłem ciepła w naszym domu.

Tradycyjne wkłady posiadają niezwykle małe szyby lub nie posiadają ich wcale, z tego powodu zazwyczaj są zabudowane od strony widocznej aby w oczy rzucała się wyłącznie piękna obudowa pieca.

Jeśli więc uwielbiamy nietypowe rozwiązania architektoniczne oraz połączenia nowoczesności z tradycją dawnych czasów warto zdecydować się w dzisiejszych czasach na piec kaflowy. Jest on tani w eksploatacji, wydajny, a do tego jego oryginalny wygląd będzie cieszył oko wszystkich domowników oraz gości.

Ogradzamy własną działkę – na jaki materiał się zdecydować?

0
Ogradzamy własną działkę – na jaki materiał się zdecydować?

Ogrodzenie domu jest bardzo istotne – zapewnia bezpieczeństwo nam i całej rodzinie. Ważne, by pasowało do stylu naszego domu, a także charakteru otoczenia. Inaczej również będzie wyglądało ogrodzenie na dużym terenie na wsi, a inaczej na małej działce w mieście. Na co zwrócić więc uwagę przy wyborze ogrodzenia?

Dlaczego warto ogrodzić naszą działkę?

Po pierwsze – wyraźnie ukazuje naszą własność, nie zawsze musi być to duże, okazałe ogrodzenie, mogą to być wały, kopczyki z kamieni, przystrzyżona trawa. Rodzaj ogrodzenia warto dostosować do warunków, jakie panują w okolicy i mieć świadomość, że decyduje ono o naszym komforcie i bezpieczeństwie, jeśli więc mieszkamy w zaludnionej okolicy nie pozwolimy sobie wyłącznie na trawnik, czy żywopłot.

Często pokaźne ogrodzenia świadczą o niskim poczuciu bezpieczeństwa w okolicy, mogą także przyciągać niechciane osoby, które myślą, iż chroniąc w taki sposób dom musi on skrywać duży majątek. Taka sama sytuacja dotyczy niezwykle ozdobnych bram i murów. Warto więc postawić na solidność, jakość i funkcjonalność.

Z jakiego materiału powinno być wykonane ogrodzenie?

Wybierając odpowiedni materiał zwróćmy uwagę nie tylko na jego walory estetyczne, weźmy pod uwagę głównie naszą ochronę. Nie warto oszczędzać na tanich, niskiej jakości materiałach, które po pewnym czasie ulegną zniszczeniu. Dobrze, jeśli materiał będzie odporny na wiele czynników.

Wyróżniamy kilka rodzajów najpopularniejszych materiałów:

  • Ogrodzenie drewniane – idealnie nadają się do zabudowy miejskiej oraz wiejskiej, drewno to niezwykle przytulny materiał, który nie tylko estetycznie wygląda, ale także jest przyjemny w dotyku i zapewnia bezpieczeństwo. Ogrodzenie drewniane powinno być szczelne, odpowiednio zaimpregnowane, dzięki czemu nie straszne mu będą wszelkie opady atmosferyczne, grzyby i owady. Musi być ono wykonane z trwałego rodzaju drewna, na przykład sosnowego lub świerkowego. Ogrodzenie drewniane to wydatek średnio 150 złotych za metr bieżący.
  • Ogrodzenie metalowe – najpopularniejszy rodzaj – jest najtańsze i najczęściej spotykane, wykonane z siatki rozpiętej na słupkach z metalowych rurek. W sklepach budowlanych możemy spotkać całe gotowe już przęsła. Najdroższym i zarazem najefektywniejszym wariantem jest zamówienie ogrodzenia z kutego żelaza. Pamiętajmy jednak o odpowiedniej impregnacji, by uchronić je przed korozją. Cena ogrodzenia metalowego dobrej jakości waha się miedzy 180 a nawet 400 złotych za metr bieżący.
  • Ogrodzenie z cegły – jest szczelne i izoluje nas od otoczenia, w zależności od naszej inwencji możemy wykonać bardzo efektowne ogrodzenie murowane z cegły. Łatwo się one nagrzewają i podnoszą temperaturę nawet o kilka stopni, co dobrze wpływa na roślinność, znajdującą się przy murze. Takie ogrodzenie powstaje z cegieł układanych na zaprawie cementowej lub cementowo-wapiennej. Wykonanie całego ogrodzenia wraz ze wszystkimi elementami będzie nas kosztowało około 5000 złotych.
  • Ogrodzenie z kamienia – bardzo ładnie się prezentują, pasują do stylu nowoczesnego oraz tradycyjnego. Lepiej jednak nadaje się do działek o większej powierzchni, ponieważ jest szczelne i przy małej działce może sprawić wrażenie przytłoczenia. Chyba, że zastosujemy prześwity lub dodamy drewniane lub metalowe elementy. Do budowy ogrodzenia najlepiej użyć twardych skał magmowych, piaskowców lub wapieni – będą one odporne na warunki atmosferyczne i bardziej trwałe. Za metr bieżący takiego ogrodzenia zapłacimy około 200 złotych.
  • Ogrodzenie betonowe – są najtańszym rodzajem ogrodzenia spośród wymienionych, używa się do ich stworzenia betonu oraz cienkiej siatki zbrojeniowej. Zazwyczaj do tego typu ogrodzeń dodaje się elementy drewniane lub metalowe, by nie przytłaczały swą surowością i masywnością. Dobrze jest pomalować betonowe ogrodzenie farbą emulsyjną lub akrylową, by nadać mu estetycznego wyglądu. Stawianie takiego ogrodzenia nie należy do najłatwiejszych, ze względu na jego wagę. Za metr bieżący zapłacimy około 80 złotych.

Ważne informacje

Jeśli chodzi o wymiary naszego ogrodzenia, jego szerokość nie może być mniejsza niż 0,9m, brama natomiast musi mieć co najmniej 2,4m szerokości. Warto jednak zamontować nieco szerszą bramę, by zapewnić sobie swobodny wjazd samochodem.

Jeśli stawiamy ogrodzenie, które biegnie wzdłuż ulicy, torów kolejowych, czy innych miejsc publicznych lub gdy jego wysokość przekracza 2,2 metra należy zgłosić ten fakt w starostwie powiatowym lub urzędzie miasta. Wszelkie zmiany konsultować musimy z zarządcą drogi: administracją, wójtem, czy zarządem powiatu lub województwa.

Doprowadźmy tez wszelkie przewody zasilające zanim położymy nawierzchnię podjazdu. Tyczy się to automatyki do bram, elektrozamka furtki, oświetlenia, czy bramofonu. Pomyślmy także o awaryjnym źródle zasilania, na przykład akumulatorze w razie, gdyby miało braknąć zasilania z sieci.

Warto także zainwestować w oświetlenie naszego ogrodzenia. Łatwiej będzie nam poradzić sobie po ciemku na przykład przy szukaniu kluczy lub zamka. Może być ono uruchamiane za pomocą czujnika ruchu, dzięki czemu świeci się wyłącznie wtedy, gdy jest to potrzebne. Nie montujmy też mocnego, ostrego światła, niech będzie ono delikatne i subtelne.

Jak uporać się z powstającą rdzą na naszym samochodzie?

0
Jak uporać się z powstającą rdzą na naszym samochodzie?

Pojawienie się rdzy następuje zwykle po zimie i nie jest to najprzyjemniejszy widok dla kierowcy. Przyczynia się do tego sól drogowa, pokrywająca ulice podczas mrozów. Jak radzić sobie z tą przypadłością?

Najbardziej narażone miejsce

Rdza przeważnie w pierwszej kolejności atakuje nadkola. Dlaczego? Ponieważ opony są odpowiedzialne za odprowadzanie wody podczas jazdy, więc to miejsce jest najbardziej narażone. Na nadkolu osadza się wtedy nie tylko woda, ale również sól.

Często dochodzi także do sytuacji, w której drobny kamień odbije się od naszej opony, co doprowadza do odpryśnięcia małego fragmentu lakieru na obrzeżu nadkola, a jeśli istnieje jakiekolwiek „odkryte” miejsce na naszym samochodzie jest to idealna okazja do powstania na nich rdzy. Taka sytuacja ma miejsce również na progach oraz dolnych brzegach drzwi.

Rdza pojawia się po zimie nie tylko ze względu na sól drogową, ale także na wzrastające temperatury, dzięki którym dochodzi do utleniania się metali.

W jaki sposób uchronić swój samochód przed rdzą?

Najlepiej wyposażyć się w dobrej jakości preparat stworzony na bazie wosku albo oleju i regularnie spryskiwać nim najbardziej narażone elementy auta.

Nie jesteśmy jednak w stanie przewidzieć, czy rdza nie powstała już wewnątrz, bo tak się to zaczyna. Dlatego też warto wybrać się do dobrego warsztatu samochodowego i poddać nasz samochód specjalnemu zabezpieczeniu.

Na czym to polega? Stosuje się specjalistyczne preparaty, które zapobiegają powstawaniu rdzy prosto do otworów technologicznych, które najczęściej zamykane są przez producentów plastikowymi lub gumowymi zaślepkami.

Możemy też wykonać taki zabieg samodzielnie, choć nie będzie dawało to takiej skuteczności, jak usługa wykonana przez profesjonalistów. Możemy już za 15 złotych zakupić odpowiedni preparat i poddać samochód zabiegowi. Za usługę w warsztacie zapłacimy około 50 złotych.

Jak walczyć z powstałą już rdzą?

Zdarzają się sytuacje, w których kupujemy używany samochód z istniejącymi już ogniskami rdzy. Jeśli posiadamy stary samochód także ciężko się ustrzec przed powstającą rdzą.

Możemy oddać samochód do blacharza, by zlikwidował nam ogniska rdzy w samochodzie, jest to jednak dosyć kosztowne, często wiąże się z koniecznością wymiany niektórych elementów, gdzie każdy kosztuje nawet kilkaset złotych.

Istnieje także możliwość samodzielnego wykonania zabiegu pozbycia się rdzy, ma to sens jednak tylko wtedy, gdy rdza nie jest zbyt rozległa i głęboka.

Oto jak krok po kroku tego dokonać:

 

  • Zacznijmy od zeszlifowania pordzewiałej powierzchni przy pomocy szlifierki. Jeśli ogniska rdzy nie są zaawansowane wystarczy nam papier ścierny.
  • Zabezpieczmy dokładnie taśmą obrzeża zardzewiałego miejsca, by chronić nieuszkodzony lakier.
  • Następnie przygotujmy miejsce do malowania poprzez jego dokładne odtłuszczenie i usunięcie wszelkich opiłek.
  • Kolejnym krokiem powinno być odpowiednie zabezpieczenie miejsca podkładem. Dobierzmy jednak odpowiednio jego kolor – nie używajmy ciemnego podkładu do jasnego lakieru i na odwrót.
  • W przypadku, gdy istnieją jakiekolwiek ubytki uzupełnijmy je gładzią szpachlową, a po jej wyschnięciu wyrównajmy powierzchnię papierem ściernym.
  • Teraz czas na malowanie. Lakier powinien być zbliżony do koloru naszej karoserii, najlepiej dobrać go po numerze seryjnym. Dobrym wyborem będzie lakier z dodatkiem utwardzacza. Nakładajmy lakier dosyć cienkimi warstwami i po nałożeniu każdej odczekajmy do całkowitego jej wyschnięcia.

W przypadku, gdy mamy problem z dobraniem koloru w ASO możemy zakupić mały pojemnik z oryginalnym lakierem, które zostały stworzone właśnie w celu wykonywania drobnych zaprawek.

Inaczej postępujemy w przypadku, gdy mamy do czynienia z dziurami w karoserii. Możemy załatać taką blachę przy pomocy maty szklanej i żywicy epoksydowej. Jeśli przyłożymy się do tego starannie możemy uzyskać niezwykle sztywny element. Nie stosujmy jednak tej metody jeśli rdza dotyczy elementów nośnych karoserii, czyli progów, podciągów oraz podłużnic.

Nie spieszmy się także z wykonywaniem tej czynności. Musimy na to przeznaczyć kilka godzin czasu, warto także wykonywać to podczas ładnej pogody, w innym wypadku nasza praca pójdzie na marne, chyba że mamy zapewnione zadaszenie.

Pamiętajmy, by przy wykonywaniu tego rodzaju czynności nosić rękawice, okulary ochronne oraz maskę przeciwpyłową. Dookoła będzie unosiło się mnóstwo kurzu, pyłu z lakieru oraz rdzy, które mogą wylądować w naszym gardle, nosie, płucach oraz oczach, co wywoła poważny uszczerbek na naszym zdrowiu.

Po skończonym zabiegu warto odczekać 48 godzin, a następnie umyć i wypolerować nasz samochód. Pamiętajmy, aby nie woskować auta przez miesiąc od momentu lakierowania.

Dbanie o karoserię naszego samochodu jest niezwykle ważne, nie tylko ze względu na walory estetyczne. Mając na uwadze sprzedaż samochodu w przyszłości rdza znacznie obniży jego wartość. Im szybciej będziemy reagować w przypadku korozji, tym mniejsze uszkodzenia spotkają nasze auto.

Jak ubrać się na stok? Modnie, czy ciepło i wygodnie

0
Jak ubrać się na stok? Modnie, czy ciepło i wygodnie

Klasycznie, neonowo, retro – wybór stylu należy do ciebie. Wiedząc, które odcienie, wzory i akcesoria będą modne w nadchodzącym sezonie, łatwiej dopasujesz deseń do indywidualnych oczekiwań.

Jazda na nartach to nr 1 na liście ulubionych sportów zimowych. Gdy za oknem pada śnieg, w głowach pojawiają się pierwsze pomysły – jaki obrać kierunek, który strój wybrać, na jaki sprzęt postawić? Zanim wyruszysz na upragniony urlop, zwróć uwagę czy kupiona przez ciebie odzież jest: nieprzemakalna, wygodna i… modna. Poniżej znajdziesz więcej wskazówek, które ułatwią ci wybór ciepłej, funkcjonalnej oraz atrakcyjnej odzieży narciarskiej.

Kolorowo, neonowo

W chwili obecnej, dużym zainteresowaniem cieszą się ubrania w „żywych”, neonowych barwach. Dzięki intensywnym kolorom, narciarz wyróżni się z tłumu oraz będzie bardziej widoczny na stoku. Spodnie i kurtki (w tym sezonie) powinny subtelnie przylegać do ciała oraz cechować się wysublimowanym wzornictwem. Jeśli chcesz wzbudzić podziw i czuć się naprawdę profesjonalnie, dokonaj zakupu stroju wyposażonego w praktyczne elementy.

Do wspomnianych elementów należą:

• ściągacze i rzepy na rękawach,
• kryte zamki zabezpieczone patką,
• otwory wentylacyjne pod pachami,
• kieszonki na pieniądze, telefon/iPoda, skipass, dokumenty i inne…

Wiedz, że odzież narciarska (czyli nowoczesne kurtki i spodnie) może mieć wmontowane GPS – y lub czujniki antylawinowe (dla zwiększenia bezpieczeństwa na stoku).

Spodnie, jak powszechnie wiadomo, kolorystycznie powinny różnić się od góry (tj. kurtki). Kurtki natomiast mogą występować w wielu oryginalnych deseniach (różnobarwne wzorki, grochy, ponadczasowa kratka – ty wybierasz). Spodnie występują zazwyczaj w wersji jednobarwnej.

Neonowa kolorystyka to tylko jedna z licznych propozycji. Warto wiedzieć, że oprócz strojów w prawdziwie jaskrawych odcieniach, narciarz może zdecydować się na odzież w stylu klasycznym bądź retro. Dla lubiących luksus, producenci przygotowali taliowane kurtki z elementami naturalnego futra i eleganckie, dopasowane do ciała spodnie narciarskie (całość skąpana w złocie, bieli oraz srebrze).

Wygląd to nie wszystko, postaw na sprawdzone materiały

Wykaz „dobrych”, przepuszczających powietrze tkanin:

• GoreTex,
• Cordura,
• Hydrotex,
• Dermizax,
• Sympatex,
• Solar – alfa.

Przypominamy o zasadzie trzech warstw (czyli o ubiorze na tzw. „cebulkę”)

• warstwa nr 1 (odpowiednia bielizna – najlepiej termoaktywna; nie zaleca się stosowania bielizny wykonanej z bawełny i nylonu),
• warstwa nr 2 (czyli polar),
• warstwa nr 3 (tzn. warstwa ochronna, zabezpieczająca narciarza przed wiatrem i wilgocią; trzecia warstwa to kurtka i spodnie).

Istotne jest, aby obok w/w elementów, posiadać także:

• ciepłe skarpetki,
• futrzane nauszniki,
• obuwie narciarskie,
• kask (warto pamiętać, że podczas trudnych warunków atmosferycznych, pod kask można założyć praktyczną kominiarkę),
• czapkę (w chwili obecnej największym powodzeniem cieszą się czapki przylegające do głowy – bardzo proste w kroju; na rynku znajdziemy również wesołe czapki z rogami bądź uszami i warianty z pomponami lub nausznikami),
• gogle i okulary przeciwsłoneczne (do wyboru mamy: gogle z wymiennymi szybkami w różnych kolorach, gogle z podwójnymi bądź poczwórnymi szybkami oraz wersje z odpowiednią wentylacją),
• rękawiczki (te powinny być nieprzemakalne, wygodne oraz pięciopalcowe; jeśli dopiero zaczynasz przygodę z narciarstwem, zdecyduj się na rękawice ze specjalnym wzmocnieniem – podczas ewentualnego upadku na ręce, uchronisz nadgarstki).

Dodatkowe akcesoria:

• komplety torebek,
• pokrowce na narty.

Producenci nart

Lista firm, które powinieneś znać:

• Rossignol (czyli najbardziej znana marka wśród narciarzy i snowboardzistów; firma oferuje rozpięty wachlarz możliwości kolorystycznych, może poszczycić się również bogactwem nowoczesnych deseni),
• Salomon (producent odzieży sportowej; akcesoria proponowane przez wspomnianą firmę cechują się estetycznym wyglądem, profesjonalnym wykonaniem oraz wysoką jakością),
• Spyder (klasyczne kombinezony + jaskrawy wzór),
• O´Neill (czyli producent oferujący odzież w następujących kolorach: czerwony, turkusowy, kilka odcieni zielonego; dla panów firma przygotowała kurtki z kapturami oraz jednokolorowe ubrania),
• Scott (czyli „coś” dla chcących wyróżnić się na stoku; firma daje możliwość kupna kolorowej, nierzadko neonowej odzieży – bardzo rewolucyjnej w kroju),
• Roxy (odzież dla pań),
• Kjus (producent puchowych kurtek oraz płaszczy narciarskich),
• Burton (Burton to firma preferowana przez snowboardzistów, w swojej ofercie posiada spodnie typu oversize).

Jak tanio i „bezboleśnie” kupić strój narciarki?

Oto kilka zasad:

• po pierwsze, staraj się unikać renomowanych marek,
• po drugie, wybieraj wyprzedaże i kupuj ubrania pod koniec sezonu,
• po trzecie, nie sugeruj się aktualnymi trendami (pamiętaj, że moda zmienia się jak w kalejdoskopie, strój, który uważasz za staroświecki, w przyszłym sezonie może okazać się prawdziwym hitem),
• po czwarte, kupuj rzeczy używane (odzież z drugiej ręki wcale nie oznacza gorszej jakości; na stoku nie musisz być „ładny”, powinieneś natomiast czuć się lekko i komfortowo, wygląd to kwestia drugorzędna).

ZOBACZ TEŻ